sobota, 30 maja 2015

Nasz pierwszy Trip


Witajcie po krótkiej przerwie! Nareszcie pogoda się poprawiła, jest pięknie, świeci słońce i jest mega gorąco, aż chce się napisać nowego posta ;)
 Dzisiaj pomyślałem, że opowiem wam o naszej pierwszej wycieczce, na którą pojechaliśmy z Kasią. Byliśmy na prawdę podekscytowani bo byliśmy już razem pół roku i po raz pierwszy pojechaliśmy gdzieś sami i spędziliśmy ze sobą cały dzień. Pozwoliło nam to się lepiej poznać i było to nasze pierwsze ważne dla nas wspomnienie. Odwiedziliśmy Kazimierz Górniczy, Park Miejski w Sosnowcu.
Jest tam duży, ładny park, mini zoo, plac zabaw dla dzieci, jezioro i restauracje.
 Co do transportu, ja nie miałem jeszcze wtedy prawa jazdy, ale na szczęście nie jest to daleko od naszego miasta, (Dąbrowa Górnicza) więc nie było problemu z transportem, ale powiem wam,że kiedy czasem odstawimy samochód do garażu, a częściej wybieramy taki środek transportu jak rolki, rower lub więcej chodzimy na piechotę albo przemieszczamy się nawet środkami komunikacji miejskiej to mamy więcej czasu na rozmowę, możemy przeżyć nawet jakąś przygodę i lepiej się bawić! A szczególnie jak jest ładna pogoda. Dobra, teraz obejrzyjcie zdjęcia z wypadu. ;)



20 Lipca 2011 r.
Czyli jak byliśmy jeszcze piękni i młodzi. ;D














































  




A tak sie dzieci później bawiły.... hehe








poniedziałek, 25 maja 2015

Zamek w Mosznie


 Chcielibyśmy  dzisiaj podzielić się z wami wrażeniami i zdjęciami z naszej ostatniej wycieczki.
Zdecydowaliśmy się tym razem odwiedzić na prawdę piękne miejsce , Pałac we wsi Moszna położony w województwie opolskim. Już długo planowaliśmy aby się tam wybrać ale zawsze nam coś wypadało albo nie było pogody i przekładaliśmy ten wyjazd mnóstwo razy. A bardzo chcieliśmy żeby była to udana wycieczka ponieważ  naoglądaliśmy się zdjęć z tego miejsca w grafice Google i na na prawdę zakochaliśmy się od pierwszego wejrzenia. Od razu zaczęliśmy planować jakie zdjęcia tam zrobimy i wyobrażać sobie jak będzie super. Jednym słowem napaliliśmy się strasznie na ten wyjazd. W końcu się zdecydowaliśmy a pogoda była znakomita. Ciężko było wybrać idealny dzień z powodów które już wcześniej wymieniłam gdyż, od naszej miejscowości (Dąbrowa Górnicza) do Mosznej jest aż 124 km.,(oczywiście wg mapy Google ;D) w każdym razie trochę się jechało ale za to bardzo przyjemnie, bo byliśmy RAZEM. :) 
Wycieczka bardzo nam się udała i zrobiliśmy wg. nas cudowne zdjęcia, a przede wszystkim będziemy mieć piękne wspomnienia.

*

  Opowiem wam teraz trochę o zamku. Zamek ,czy też można napisać pałac w Mosznej, składa się z trzech części i niestety tylko jedna, (wschodnia) niewielka część jest przeznaczona do zwiedzania.
  Budowla ta powstała w połowie XVII  wieku i posiada 365 pomieszczeń oraz blisko 100 wież i wieżyczek. Pierwsza, najskromniejsza środkowa część pałacu zastąpiła dawny pałac w stylu Barokowym, który kiedyś spłonął, lecz został odbudowany w poprzednim kształcie. Teraz znajduje się tam wejście do zachodniej części gdzie można wynająć apartament lub zwykły pokój (ceny są kosmiczne ale podobno księżniczka jest w zestawie). Następnie powstała wschodnia, najbardziej reprezentacyjna część w stylu neogotyckim, po czym odbudowano skrzydło zachodnie w stylu neorenesansowym.
Cały zamek otacza piękny park krajobrazowy z cennym drzewostanem, do którego zaliczamy: lipy oraz dęby liczące sobie już ponad trzysta lat i rzadkie skupiska rododendronów, które są naprawdę mega ogromne i od razu je sfotografowaliśmy. :D.
   Co do wnętrz byliśmy trochę zawiedzeni z tego względu, iż większość z oryginalnego wyposażenia zamkowego nie zachowała się. Dowiedzieliśmy się podczas zwiedzania, że po II wojnie światowej doszło do ogromnych zniszczeń w rezydencji. Skradziono dzieła sztuki, a szczególnie obrazy i rzeźby. Powybijano lustra w pięknej, białej lustrzanej sali, zachowało się tylko jedno i w miejsca gdzie powinny wisieć inne lustra pewien artysta malarz namalował pastelowe malowidła przedstawiające ptaki. Sala ta jest bardzo eleganckim i jasnym pomieszczeniem, które ponoć za opłatą można wynająć w celu prywatnych przyjęć lub konferencji. Przechodziliśmy także przez bibliotekę w której, drewniane biblioteczki nie są oryginalne tak samo jak książki, które się w niej obecnie znajdują, ale ciekawostką jest, że mogą z nich korzystać pacjenci szpitala Centrum Terapii Nerwic, który znajduje się nieopodal zamku. We wschodniej części pałacu znajduje się także szklana konstrukcja i jest to palmiarnia z egzotycznymi gatunkami roślin oraz mini fontanną. 
Umiejscowiona jest ona przy jadalni ze sklepieniem kolebkowym do której niestety nie wchodziliśmy z przewodnikiem, aby nie przeszkadzać gościom, którzy tam jedli. Z jadalni można przejść do olbrzymiego holu sieni zamkowej, prowadzi on do pięknej kawiarenki z największym w pałacu , oryginalnym kominkiem z piaskowca. Stamtąd idąc drewnianymi, pięknymi schodami, które prowadzą ku górnym kondygnacjom zwiedzimy właśnie min. lustrzaną salę, bibliotekę i ogromny gabinet, które opisywałam już wyżej. Z tego poziomu zeszliśmy na dół do kaplicy z piaskowca w stylu gotyckim, odbywały się tam kiedyś msze kościelne, a teraz np: koncerty. W budynkach gospodarczych przy zamku mieści się stadnina koni, w której hoduje się konie pełnej krwi arabskiej i szlachetnej półkrwi. Wokół  zamku są tereny jeździeckie a konie można wynajmować.
   Z elementów, które zachowały się oryginalnie w środku pałacu są głównie; drewniane stropy, sklepienia kolebkowe w stylu gotyckim (z drugiej połowy XIXw.), mozaikowa posadzka w holu głównym, drewniane ozdobne obramienie drzwi w formie łuku, portale z półkolistymi archiwoltami i posadzki drewniane. W gabinecie, który był ogromnym pomieszczeniem znajdowały się również witraże w oknach o wielkim rozmiarze. Do tego fontanny znajdujące się przed zamkiem wspaniale uzupełniają i ubogacają cały krajobraz.  

*

 Twierdzimy ,że takie wspólne wyjazdy, nie ważne czy daleko czy też blisko lub czy na kilka dni czy na parę godzin, ale są potrzebne w związku, a na pewno umacniają więzi między partnerami.:)
My co jakiś czas staramy się planować jakieś wypady tylko we dwoje, a szczególnie często wychodzimy na spacery albo zajmujemy się naszymi wspólnymi zainteresowaniami, hobby, a jakie mamy hobby chętnie napiszę w kolejnym poście.
 Wycieczkowanie sprawia nam ogromną radość, kiedy możemy przytuleni po prostu pobyć razem, co pozwala mimo codziennego zabiegania znaleźć czas na chwilę razem w milczeniu, czy w śmiechu, czy w wspólnej rozmowie o niczym czy o czymś ważnym.
W końcu w tej szarej rzeczywistości i codziennym biegu nie zawsze jest czas aby wyluzować albo porozmawiać, dzielić się naszymi marzeniami,pragnieniami, codziennymi przemyśleniami i uczuciami z partnerem więc wspólna wycieczka w wybrane miejsce na pewno pozwala nie tylko się oderwać od codzienności i wspólnie się zrelaksować, ale też pozytywnie wpływa na wzmacnianie więzi między partnerami, w które trzeba angażować się na każdym etapie związku.



Zapraszamy do oglądania zdjęć oraz obserwacji ! :)   





































 



















































SUKIENKA - BlueShadow
TOREBKA - House