poniedziałek, 25 maja 2015

Zamek w Mosznie


 Chcielibyśmy  dzisiaj podzielić się z wami wrażeniami i zdjęciami z naszej ostatniej wycieczki.
Zdecydowaliśmy się tym razem odwiedzić na prawdę piękne miejsce , Pałac we wsi Moszna położony w województwie opolskim. Już długo planowaliśmy aby się tam wybrać ale zawsze nam coś wypadało albo nie było pogody i przekładaliśmy ten wyjazd mnóstwo razy. A bardzo chcieliśmy żeby była to udana wycieczka ponieważ  naoglądaliśmy się zdjęć z tego miejsca w grafice Google i na na prawdę zakochaliśmy się od pierwszego wejrzenia. Od razu zaczęliśmy planować jakie zdjęcia tam zrobimy i wyobrażać sobie jak będzie super. Jednym słowem napaliliśmy się strasznie na ten wyjazd. W końcu się zdecydowaliśmy a pogoda była znakomita. Ciężko było wybrać idealny dzień z powodów które już wcześniej wymieniłam gdyż, od naszej miejscowości (Dąbrowa Górnicza) do Mosznej jest aż 124 km.,(oczywiście wg mapy Google ;D) w każdym razie trochę się jechało ale za to bardzo przyjemnie, bo byliśmy RAZEM. :) 
Wycieczka bardzo nam się udała i zrobiliśmy wg. nas cudowne zdjęcia, a przede wszystkim będziemy mieć piękne wspomnienia.

*

  Opowiem wam teraz trochę o zamku. Zamek ,czy też można napisać pałac w Mosznej, składa się z trzech części i niestety tylko jedna, (wschodnia) niewielka część jest przeznaczona do zwiedzania.
  Budowla ta powstała w połowie XVII  wieku i posiada 365 pomieszczeń oraz blisko 100 wież i wieżyczek. Pierwsza, najskromniejsza środkowa część pałacu zastąpiła dawny pałac w stylu Barokowym, który kiedyś spłonął, lecz został odbudowany w poprzednim kształcie. Teraz znajduje się tam wejście do zachodniej części gdzie można wynająć apartament lub zwykły pokój (ceny są kosmiczne ale podobno księżniczka jest w zestawie). Następnie powstała wschodnia, najbardziej reprezentacyjna część w stylu neogotyckim, po czym odbudowano skrzydło zachodnie w stylu neorenesansowym.
Cały zamek otacza piękny park krajobrazowy z cennym drzewostanem, do którego zaliczamy: lipy oraz dęby liczące sobie już ponad trzysta lat i rzadkie skupiska rododendronów, które są naprawdę mega ogromne i od razu je sfotografowaliśmy. :D.
   Co do wnętrz byliśmy trochę zawiedzeni z tego względu, iż większość z oryginalnego wyposażenia zamkowego nie zachowała się. Dowiedzieliśmy się podczas zwiedzania, że po II wojnie światowej doszło do ogromnych zniszczeń w rezydencji. Skradziono dzieła sztuki, a szczególnie obrazy i rzeźby. Powybijano lustra w pięknej, białej lustrzanej sali, zachowało się tylko jedno i w miejsca gdzie powinny wisieć inne lustra pewien artysta malarz namalował pastelowe malowidła przedstawiające ptaki. Sala ta jest bardzo eleganckim i jasnym pomieszczeniem, które ponoć za opłatą można wynająć w celu prywatnych przyjęć lub konferencji. Przechodziliśmy także przez bibliotekę w której, drewniane biblioteczki nie są oryginalne tak samo jak książki, które się w niej obecnie znajdują, ale ciekawostką jest, że mogą z nich korzystać pacjenci szpitala Centrum Terapii Nerwic, który znajduje się nieopodal zamku. We wschodniej części pałacu znajduje się także szklana konstrukcja i jest to palmiarnia z egzotycznymi gatunkami roślin oraz mini fontanną. 
Umiejscowiona jest ona przy jadalni ze sklepieniem kolebkowym do której niestety nie wchodziliśmy z przewodnikiem, aby nie przeszkadzać gościom, którzy tam jedli. Z jadalni można przejść do olbrzymiego holu sieni zamkowej, prowadzi on do pięknej kawiarenki z największym w pałacu , oryginalnym kominkiem z piaskowca. Stamtąd idąc drewnianymi, pięknymi schodami, które prowadzą ku górnym kondygnacjom zwiedzimy właśnie min. lustrzaną salę, bibliotekę i ogromny gabinet, które opisywałam już wyżej. Z tego poziomu zeszliśmy na dół do kaplicy z piaskowca w stylu gotyckim, odbywały się tam kiedyś msze kościelne, a teraz np: koncerty. W budynkach gospodarczych przy zamku mieści się stadnina koni, w której hoduje się konie pełnej krwi arabskiej i szlachetnej półkrwi. Wokół  zamku są tereny jeździeckie a konie można wynajmować.
   Z elementów, które zachowały się oryginalnie w środku pałacu są głównie; drewniane stropy, sklepienia kolebkowe w stylu gotyckim (z drugiej połowy XIXw.), mozaikowa posadzka w holu głównym, drewniane ozdobne obramienie drzwi w formie łuku, portale z półkolistymi archiwoltami i posadzki drewniane. W gabinecie, który był ogromnym pomieszczeniem znajdowały się również witraże w oknach o wielkim rozmiarze. Do tego fontanny znajdujące się przed zamkiem wspaniale uzupełniają i ubogacają cały krajobraz.  

*

 Twierdzimy ,że takie wspólne wyjazdy, nie ważne czy daleko czy też blisko lub czy na kilka dni czy na parę godzin, ale są potrzebne w związku, a na pewno umacniają więzi między partnerami.:)
My co jakiś czas staramy się planować jakieś wypady tylko we dwoje, a szczególnie często wychodzimy na spacery albo zajmujemy się naszymi wspólnymi zainteresowaniami, hobby, a jakie mamy hobby chętnie napiszę w kolejnym poście.
 Wycieczkowanie sprawia nam ogromną radość, kiedy możemy przytuleni po prostu pobyć razem, co pozwala mimo codziennego zabiegania znaleźć czas na chwilę razem w milczeniu, czy w śmiechu, czy w wspólnej rozmowie o niczym czy o czymś ważnym.
W końcu w tej szarej rzeczywistości i codziennym biegu nie zawsze jest czas aby wyluzować albo porozmawiać, dzielić się naszymi marzeniami,pragnieniami, codziennymi przemyśleniami i uczuciami z partnerem więc wspólna wycieczka w wybrane miejsce na pewno pozwala nie tylko się oderwać od codzienności i wspólnie się zrelaksować, ale też pozytywnie wpływa na wzmacnianie więzi między partnerami, w które trzeba angażować się na każdym etapie związku.



Zapraszamy do oglądania zdjęć oraz obserwacji ! :)   





































 



















































SUKIENKA - BlueShadow
TOREBKA - House


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz