Piękna jesienna pogoda towarzyszy nam już od dłuższego czasu. W przed-ostatni dzień Października wybraliśmy się z moim chłopakiem na wycieczkę szlakiem jury Krakowsko-Częstochowskiej i tak dotarliśmy do ruin zamku w Smoleniu. Zamek znajduje się na szlaku Orlich Gniazd we wsi Smoleń.
Mocno zrujnowany, ale posiadający swój urok zamek stoi na wysokim stożkowatym wzniesieniu porośniętym lasem. Zamek został wzniesiony w stylu gotyckim w połowie XIV w. przez Ottona z Pilczy. Wstęp na zamek jest bezpłatny, może tam wejść każdy o każdej porze dnia.
Pierwsze nasze wrażenie było świetne. Był to bardzo ciepły i przyjemny dzień. Zaparkowaliśmy naszego Opla Vectrę i ruszyliśmy w stronę zamku, kawałek schodami w górę nie wiedząc co ujrzymy na szczycie...
Kolory jesieni widoki z zamku i klimat jaki panował na tym terenie był niesamowity i mimo, że nie ma tam żadnych ciekawych atrakcji spędziliśmy tam prawie cały dzień !
Głównie robiliśmy zdjęcia, które wychodziły nam bardzo dobrze, a najważniejsze jest to, że świetnie się przy tym bawiliśmy oraz była to okazja dla nas, na spędzenie całego dnia tylko we dwoje.
Pokonaliśmy wszystkie schody i ujrzeliśmy bramę...
Było to wejście do wnętrza ruin zamku.
Po zdjęciach na dole zainteresowało nas jaki widok jest z wieży i co się tam jeszcze znajduje...
Widok na żywo był jeszcze piękniejszy!
A tak odkryliśmy drugie wejście do innej części zamku...
Śmiało mogę zaliczyć ten dzien do jednego z tych najlepszych!
Po zdjęciach, spacerze po ruinach zamku i lesie wypróbowaliśmy nowy model samochodu Kamila. Kamil interesuje się mocno modelarstwem i bierze udział w konkursach, które odbywają się na zlotach modelarzy. Ostatnio nawet zajął pierwsze miejsce w jednym z nich ( KLIK ). :))
Przyplątał się nawet do nas taki pieszczoch i nie mogliśmy się od siebie odkleić. ;)
W drodze powrotnej zajechaliśmy jeszcze na zachód słońca ,na pustynię Błędowską ,a później Kamil zabrał mnie na kolację do Mr. Chamburger. :D










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz